Granatowa sypialnia

Kolorystyka miejsca, w którym śpimy i odpoczywamy po ciężkich zmaganiach w ciągu dnia, jest bardzo istotna dla naszego komfortu psychicznego i fizycznego. Pozwólmy sobie na odrobinę ekstrawagancji i urządźmy sypialnię w indywidualnym stylu – o ile pomalowanie jej na kolory, które lubimy można nazwać ekstrawagancją.

Sypialnia jest wyjątkowym miejscem w domu. Zdarza się, że pomijamy ją w szczegółowej aranżacji mieszkania, dbając jedynie o to, aby było tam duże wygodne łóżko i przyjemna atmosfera. Wydaje nam się, że skoro sypialnia służy do spania, to przecież będziemy ją oglądać zbyt rzadko, by był sens ją pięknie urządzać. To podstawowy błąd. Jak się okazuje, bardzo duży wpływ na to, jak szybko zasypiamy i jak mocno śpimy, ma otoczenie, w którym śpimy. Jeśli jest ono przytulnie i komfortowo urządzone, wówczas wystarczy zadbać o odpowiednią higienę pościeli i częste wietrzenie sypialni, aby uzyskać efekt odpowiednich do spania warunków, zapewniających mocny, dobry sen. W sypialni bardzo istotne jest, aby nie umieszczać żadnych „rozpraszaczy”, takich jak telewizor czy komputer. Podzielmy dom w wyraźny sposób na strefę do spożywania posiłków, relaksu i pracy lub oglądania telewizji. Na korzystanie z komputera jest miejsce w gabinecie, na oglądanie telewizji – w salonie, a sypialnia niech będzie miejscem, w którym przed snem relaksujemy się jedynie czytając książki, a telefon służy tylko jako budzik. Bardzo duży wpływ na jakość snu będzie miała również kolorystyka naszej sypialni. Musi ona być nie tyle modna, co po prostu sprzyjać zasypianiu.

Jakie kolory pobudzają nas? Jaskrawe, żywe i jasne. Takie kolory dobre będą w salonie czy pokoju dziecinnym, jednak zdecydowanie należy ich unikać w pomieszczeniach, które nie mają nas rozpraszać. W sypialni zdecydujmy się raczej na kolory chłodne, stonowane, lekko zacieniające to pomieszczenie. Jeśli w sypialni są duże okna – zadbajmy o szczelne rolety i punktowe, nie za mocne światło, by zawsze panował tam lekki półmrok. Dobrym pomysłem jest także granatowa sypialnia – zarówno gdy chodzi o ściany, jak i o meble. Tak ciemno pomalowana i urządzona sypialnia stworzy odpowiednio ciemny, stonowany klimat, sprzyjający oddaniu się objęciom Morfeusza. Nasz mózg bardzo swoiście odbiera kolory – przy jednych pobudza się i pracuje intensywnie, a inne wprawiają go w błogi nastrój i sprawiają, że odpływamy. Warto zdać się na to, co jest dla nas samych najbardziej relaksujące – zastanówmy się, jakie kolory wywołują w nas uczucie nostalgii i sprawiają, że chętniej zatapiamy się w marzeniach. Czy czasem nie jest to granatowy? To kolor chmurnego nieba, które kojarzy nam się z wakacjami na wsi spędzanymi w dzieciństwie. To kolor ulubionej piżamy, to kolor rozgwieżdżonego nieba z wakacji w Madrycie, gdy się piło wino na dachu budynku. To także kolor szumiącego morza, który od razu przywołuje w nas wspomnienia najpiękniejszego rejsu życia. Okazuje się, że często to właśnie kolor granatowy tuli nas do snu i sprawia, że zapominamy o doczesnych problemach, a skupiamy się na wspominaniu tego, co było w naszym życiu najprzyjemniejsze.

Meble w kolorze granatu to prawdziwy hit nadchodzących lat. W popularnych sieciówkach od niedawna można spotkać meble w kolorze głębokiego szafiru czy granatu. Granatowe łóżko na tle szarych lub niebieskich ścian będzie prezentowało się niezwykle majestatyczne. szerokie, tapicerowane wezgłowie zrobi odpowiednie wrażenie i sprawi, że nasze myśli odpłyną w przestworza gdy tylko przyłożymy głowę do poduszki. Do takiego łóżka przyda się też granatowa lub niebieska pościel, w której poczujemy się niczym spowici w rozgwieżdżone niebo. Najpiękniejszym połączeniem jest granatowe łoże z szerokim zagłówkiem wykonane z atłasowym obiciem. Wygląda ono bardzo majestatycznie i tak naprawdę w takiej sypialni to ono jest prawdziwą gwiazdą – nie potrzebuje żadnych dodatkowych ozdób.

Niezwykle popularnym kolorem stają się ostatnio szafy i komody do sypialni w kolorze zgaszonego „mundurkowego” granatu. Taki szkolny, delikatny kolor nie wybija się szczególnie na tle ścian, dlatego w sypialni, w której mamy takie meble, można sobie pozwolić na nieco bardziej jaskrawy kolor ścian. Nieco bardziej futurystyczny granat, kolor świeżo rozlanego atramentu, może przywodzić na myśl głębokie zimne morze. Warto połączyć ten odcień z czerwonymi, białymi i czarnymi akcentami w marynistycznym stylu – stworzy to fantastyczną kompozycję, która jak nic innego będzie nas odwodziła myślami do wakacji nad morzem.

Urządzając granatową sypialnię, warto pomyśleć szczegółowo o kompozycji. Raczej odradza się granatowe ściany, granatowe meble wypoczynkowe i szafy w tym samym odcieniu. Jeśli już stawiamy na wszystko w granacie, niech to będą zróżnicowane odcienie, tak, aby jeden przełamywał drugi. W ten sposób całość będzie tworzyła ciekawą, nie tak monotonną kompozycję. Jeśli stawiamy na granatową tapicerkę – łóżka, podnóżka, sofy, fotela, szezlongu – wówczas warto przełamać ten granat brązem oryginalnych drewnianych mebli – szaf, komód, toaletki. Granat wydaje się być mniej trudnym do aranżowania wnętrz kolorem, gdyż jest bardzo prosty, stonowany i poważny. Nie da się jednak ukryć, że trzeba go używać umiejętnie, aby uzyskać pożądany efekt – spokoju, relaksu i komfortu, bez przesytu danym kolorem.

Uzyskanie ciekawego efektu w sypialni może się udać, gdy połączymy granatowe meble z jedną ze ścian w kolorze niebieskim lub granatowym, pozostałe pozostawiając białe, kremowe lub szare. Takie przełamanie schematu w sypialniach sprawdza się szczególnie w przypadku pomieszczeń niewielkich. Dzięki temu można nieco poszerzyć wnętrze pod względem optycznym, a jednocześnie nie rozjaśniać go zanadto. Podsumowując, granat w sypialni to rewelacyjny pomysł, ale warto mieć na nieco jakiś koncept. Jeśli ma stanowić jedynie dodatek, to super. Ale gdy granat ma być głównym motywem przewodnim w sypialni – lepiej zadbać o zróżnicowanie estetyczne formy czy tekstury. Chodzi o to, aby zbyt szybko się nie opatrzył i nie znudził.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here